4 grudnia był radosnym dniem dla przedszkolaków i młodszych dzieci naszej szkoły. Wraz
z wychowawcami udały się na wycieczkę do kopalni soli w Bochni. Od początku czekały na nas atrakcje. Zostaliśmy miło przywitani przez panią przewodnik, która oprowadzała nas po zawiłych ścieżkach solnych tuneli. Pierwszym wyzwaniem był zjazd w dół windą, która budziła ciekawość, ale i lekki dreszczyk strachu u niektórych. Potem superatrakcyjny przejazd podziemną kolejką wzdłuż tunelu. Większą cześć zwiedzania przeszliśmy pieszo podziwiając solne stalaktyty i …nawet próbując jak smakuje ściana. Po drodze mijaliśmy postaci dawnych górników, które ożywały, opowiadały historie, pokazały pracę w dawnych czasach przy wydobyciu soli. Zatrzymaliśmy się w kaplicy świętej Kingi, aby posłuchać legendy. Kopalnia soli w Bochni ma dwie patronki- świętą Barbarę i świętą Kingę. Następnie szukaliśmy świętego Mikołaja, a tropem były pozostawione przez niego ślady - worki na prezenty. Wreszcie nadszedł oczekiwany moment. Zabawny elf-pomocnik świętego Mikołaja zaprosił nas do komnaty, gdzie dzieci musiały wykazać, że są grzeczne i oczywiście zasłużyły na prezenty. Był czas na żarty i pamiątkowe zdjęcie z Mikołąjem. Potem ruszyliśmy w powrotną drogę długimi korytarzami do dużej podziemnej sali, gdzie ogłoszono przerwę na posiłek. Wzmocnione smacznymi przekąskami w podziemnej restauracji, dzieci hasały po boisku, rysowały, układały puzzle, tańczyły i miło spędzały czas. Starsze dzieci z entuzjazmem poszły wypróbować niesamowicie długą drewnianą zjeżdżalnię. Po drodze spotykaliśmy inne grupy dzieci i dorosłych zwiedzających, których pozdrawialiśmy słowami ,,Szczęść Boże” zgodnie z górniczym zwyczajem. Z żalem opuszczaliśmy to urocze i interesujące miejsce. Pozostały nam wspaniałe wspomnienia oraz atrakcyjne pamiątki z wycieczki.
